|
Jan Błyskosz
Jednym z najlepszych świadectw przeszłości
południowego Podlasia są cmentarze i groby. Coraz częściej, gdy
nie ma rodziny, zapomniane. Młode pokolenie Polaków nie zwraca uwagi
na swoje korzenie i dokonania przodków, dzięki którym wolność i
niepodległość nabrały nowego, uniwersalnego znaczenia. Tereny wiejskie
dawnego zaboru rosyjskiego mają i ten problem, że najlepsze świadectwa
historii i patriotyzmu - cmentarze były urządzane na
specjalnie wydzielonych miejscach grzebalnych dopiero od około 1810
roku (wcześniej zmarłych grzebano wokół świątyń).
Rzymskich katolików w Łomazach chowano do końca XVIII wieku na placu
zwanym do dzisiaj "kościelisko", w Huszczy wokół obecnego
kościoła, w Korczówce od daty utworzenia parafii rzymskokatolickiej
w 1928 roku na specjalnie wydzielonym miejscu z dala od tej miejscowości.
Mimo tego, szczególnie na cmentarzu w Łomazach (także w Studziance),
można spotkać wiele interesujących nagrobków, miejsc pochówku szczególnie
zasłużonych i wybitnych mieszkańców południowego Podlasia.
Do takich postaci można zaliczyć Jana Błyskosza, związanego rodzinnie
ze Studzianką gm. Łomazy. Urodzony 9 stycznia 1900 roku w Tłuśćcu
koło Międzyrzeca Podlaskiego z ojca Atanazego Błyskosza i matki
Karoliny z Szenejków (z majątku Szenejki koło Studzianki, gm. Łomazy).
Atanazy Błyskosz był unitą. Został przez władze carskie zmuszony
do przyjęcia prawosławia pod groźbą utraty pracy (był urzędnikiem)
i innych represji. Zginął w czasie wojny domowej w Rosji (1917-21).
Jan Błyskosz w roku 1818 ukończył Gimnazjum Humanistyczne w Czernihowie
na Ukrainie i wstąpił ochotniczo do konnego lejbgwardyjskiego pułku
w armii gen. Denikina. Tamże kolejno awansował do stopnia lejtnanta
i odznaczony krzyżem św. Jerzego. Po ewakuacji armii z Krymu znalazł
się wśród internowanych na wyspie Galipoli, skąd przedostał się
do Bułgarii i tam przez kilka lat uczył w Szkole Artyleryjskiej.
Do Polski wrócił w roku 1923 i natychmiast wstąpił do Szkoły Podchorążych,
a następnie do Oficerskiej Szkoły Piechoty - ukończył ją z siódmą
lokatą. Skierowany został jako podporucznik do 85. Pułku Strzelców
Wileńskich w Nowej Wilejce. Tam ożenił się z Heleną Glińską. W roku
1931 został przeniesiony w stopniu porucznika do 56 Pułku Piechoty
Wielkopolskiej z siedzibą w Krotoszynie. Tam urodził się syn Jan
Atanazy.
W roku 1935 Jan Błyskosz został awansowany do stopnia kapitana i
objął dowództwo szkolnej kompanii podoficerskiej. Razem z pułkiem
w 1938 roku uczestniczył w przyłączeniu Zaolzia do Polski.
W przeddzień wybuchu II wojny światowej obejmuje dowództwo l batalionu
w Pułku Piechoty Wielkopolskiej. Uczestniczy w bitwie nad Bzurą;
dwukrotnie zdobywa Tum pod Łęczycą, w boju pod Adamową Górą traci
około 200 zabitych i rannych jednocześnie zadaje poważne straty
nieprzyjacielowi. Kierując się z żołnierzami na Warszawę, toczy
zacięte walki w rejonie Puszczy Kampinoskiej. Jego doświadczenie
wojenne i szacunek żołnierzy wyznacza fakt sprawowania tymczasowego
dowództwa pułku za rannego pułkownika Wojciecha Tyczyńskiego w trakcie
kontynuacji marszu do Warszawy. W samym akcie przedarcia się do
stolicy uderzył dowodzonym przez siebie 56 pułkiem na siły niemieckie
w rejonie Burakowa. Szczególnie ważny był nocny atak na bagnety,
który otworzył drogę przez pierścień wojsk nieprzyjacielskich 27
dywizji. Zostaje ranny odłamkiem pocisku w twarz, traci lewe oko.
Z boju na własnych rękach wynosi go porucznik Zygmunt Szatkowski.
Prawie natychmiast w Warszawie zostaje odznaczony Krzyżem Virtuti
Militari V klasy przez generała J. Romla. Po kapitulacji Warszawy
zoperowany w niemieckim szpitalu wojskowym i następnie umieszczony
w oflagu MA w Grossborn. Tam spędził resztę wojny.
Po uwolnieniu z obozu jenieckiego, wstępuje w styczniu 1945 r. do
l Armii Wojska Polskiego. Walczy z Niemcami w rejonie Piły. Przeniesiony
do Warszawy i awansowany do stopnia majora wykłada przez chwilę
taktykę broni w Rembertowie.
Awansowany do stopnia podpułkownika zostaje skierowany jako dowódca
brygady do korpusu Wojsk Ochrony Pogranicza na odcinku Terespol-Bełżec.
Jednakże obserwując różnicę między armią "przedwojenną"
a wojskiem stalinowskim, zwalnia się z czynnej służby wojskowej.
Jeszcze w 1946 roku wstępuje do WiN, obejmując szefostwo wyszkolenia
w zgrupowaniu oddziałów zbrojnych "Zenona" Wyrzykowskiego.
Następnie korzysta z amnestii i ujawnia się. Pracuje jako leśniczy
w Makoszce koło Parczewa, później jako kierownik transportu w Miejskim
Przedsiębiorstwie Remontowo-Budowlanym w Lublinie.
Jan Błyskosz został aresztowany w dniu 2 lipca 1952 roku jednocześnie
z synem Janem Atanazym Błyskoszem, ówcześnie studentem historii
sztuki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Otrzymał wyrok 10
lat więzienia za - jak to określono - przynależność do terrorystyczno-kontrrewolucyjnego
związku o kryptonimie "Kraj". Ze względu na katastrofalny
stan zdrowia, zwolniony z więzienia w 1954 roku. Znajduje się bez
środków do życia i możliwości leczenia kolejnych zawałów serca.
W tych trudnych chwilach pomocy udzieliła rodzina, m.in. cioteczni
bracia ze Studzianki gm. Łomazy. Po "październiku" 1956
roku Jana Błyskosza przyjęto do szpitala wojskowego w Lublinie,
gdzie zmarł 11 stycznia 1957 r., pochowany na cmentarzu katolickim
w Łomazach.
2 kwietnia 1993 roku Sąd Wojewódzki w Warszawie, VIII Wydział Karny
54 unieważnił wyrok skazujący z 1952 roku.
Romuald Szudejko
(Historia Jana Błyskosza pierwszy raz była publikowana w "Gościńcu
bialskim" w nrze 3/2006 pt.: "Bohater z okolic Łomaz".)
|
|