|
ATAK ZIMY W PADZIERNIKU
Do czego to doszło! Tylko najstarsi mieszkańcy pamiętają tak wczesną
zimę. Ja pamiętam, jak kilka lat temu u progu listopada sypnęło
nam śniegiem. Dziś obudziliśmy się zasypani mokrym puchem. Mamy
połowę października: Dzień Edukacji Narodowej, zarazem ruskie Święto
Pokrowy, a także moje urodziny, że dodam nieskromnie :)
Pozdrawiam Łomazian i załączam kilka obrazków z ulicy Kościuszki..
Lech
Najładniej wyglądała dziś zima przez
okno.
Za oknem było wprawdzie pięknie, lecz
śnieg topił się szybko i wiał silny wiatr.
Pusty plac po przeciwnej stronie naszej
ulicy.
Uliczka kościelna - ułeczka lub zutycze,
zasypana.
Sąsiedzki dom i sąsiedzki wiąz. Po
prawej od nch zielenieje nowy supermarket :)
Arisa ślizga się po śniegu, nie włożyła
zimowych poduszek na łapy... :)
Rzut oka na nasze podwórko, jeszcze
nie zmierzcha, ale chmury są gęste.

Lipy pod kościołem, o pniach ocukrzonych
śniegiem, wyglądają niemal jak brzozy.
|
|